Krótki czas złotej wolności?
alveoWysokie kary płacone z powodu braku obowiązkowego ubezpieczenia OC były do czerwca 2009 roku domeną polskiego prawa karnego. Znaczne sankcje finansowe, mandaty i konieczność odholowania samochodu na policyjny parking (nie za darmo) uderzały w kierowców łamiących prawo, bardzo często jednak ofiarami surowych przepisów padali również „kierowcy-gapowicze”, a więc tacy, którzy dokument poświadczający posiadanie opłaconej składki ubezpieczenia OC zostawili w domu, pracy lub u ciotki. W czerwcu 2009 roku parlament zadecydował o złagodzeniu kar i zmniejszeniu restrykcji uderzających między innymi w zapominalskich, szybko jednak okazało się, że nie była to decyzja przemyślana. Jako pierwsze zareagowały towarzystwa ubezpieczeniowe argumentujące, że nowe rozwiązania będą zachęcały do braku obowiązkowego OC, w dalszej kolejności zaś sprzeciw wyraziły instytucje Unii Europejskiej zgłaszające obawę przed tym samym niebezpieczeństwem. Pod koniec sierpnia 2009 roku Komisja Europejska wystosowała oficjalne pismo w tej sprawie domagając się od polskiego rządu stosownych wyjaśnień, wiele wskazuje więc na to, że możliwość uniknięcia surowych kar przez kierowców niepłacących OC była tylko chwilowa.
Artykuł powstał przy współpracy z serwisem: Baterie kuchenne Deante

